Dochodzenie zwrotu przedmiotu pożyczki
Zawarłem umowę pożyczki. Pożyczyłem komuś kwotę 10 000 PLN - nie określając celu pożyczki w umowie. Termin spłaty minął w sierpniu 2000, a pieniędzy nie otrzymałem. Co mam zrobić by odzyskać pieniądze przed sądem? Jak długo to potrwa? Ile będzie mnie to kosztowało? I w jaki sposób pożyczający mi to spłaci jeżeli traci wiarygodność płatniczą? Jak ma wyglądać pozew o spłatę długu? Ile mam żądać odsetek?
Proponuję zacząć od wezwania do zapłaty z zagrożeniem skierowania sprawy do sądu. Czasami taki dokument sprawia, że dłużnik zapłaci dobrowolnie. Względnym sukcesem byłoby także uzyskanie od dłużnika pisemnego oświadczenia o uznaniu długu. Taki dokument stanowiłby wówczas podstawę do uzyskania w sądzie tzw. nakazu zapłaty (wyrok bez rozprawy). Jeśli to nie pomoże, to trzeba wnieść do sądu pozew o zapłatę. Najbardziej zbliżony wzór w naszym serwisie to pozew o zapłatę zachowku. Od pozwu sąd pobierze wpis ok. 7% wartości dochodzonej kwoty (dokładną wysokość wpisu można ustalić zaglądając do "Opłat sądowych" w naszym serwisie). Koszt takiego wpisu będzie później zasądzony od pozwanego. W przypadku braku odmiennych postanowień w umowie pożyczki, od daty wymagalności należą się odsetki ustawowe (wysokość stopy procentowej odsetek ustawowych znajdziesz w tabeli "Wskaźniki - Odsetki"). Po uprawomocnieniu się wyroku (nakazu), trzeba zwrócić się ponownie do sądu o nadanie mu tzw. klauzuli wykonalności. Dopiero z takim dokumentem można udać się do komornika sądowego z wnioskiem o wszczęcie egzekucji. Komornik zażąda zaliczki na swoje czynności - 7% od całości egzekwowanej kwoty. Jeśli jednak dłużnik nie posiada majątku nadającego się do egzekucji (rachunek bankowy, samochód, wynagrodzenie za pracę, nieruchomość itp.) to lepiej dać sobie spokój i poczekać z wyrokiem na lepsze czasy.